sobota, 22 sierpnia 2015

Dzień X


DZIEŃ X
21.08

Wystartowaliśmy z Kongresem. Nie mogę uwierzyć, że następny "dzień 0" będzie nasz. Następny "dzień 1" będzie nasz. To przytłaczające i ekscytujące jednocześnie, jak to wszystko zorganizujemy, jakie napotkamy przeszkody, kto nas będzie wspierał? Mam mnóstwo pytań w głowie, ale skupmy się na tym co dzieje się w Indiach.

Ceremonia Otwarcia była zaplanowana na 15.00. Tradycyjnie, jak to w Indiach, rozpoczęliśmy z dwudziestominutowym opóźnieniem. Wszystko jednak było pięknie przygotowane i oprawione graficznie, zaczynając od sceny a skończywszy na filmikach i małych detalach. Zespół Special Events chciał dać nam wrażenie, że wsiadamy do samolotu i lecimy do Indii. Wyszło im świetnie! Pomyśleli o wszystkim. Były wolontariuszki przebrane za załogę samolotu, papierowe origami na krzesłach delegatów, zbliżenie lądowania samolotu i startu, a konferansjerzy zwracali się do delegatów jak do załogi samolotu. Agenda Ceremonii Otwarcia wyglądała następująco:

1) Otwarcie
2) Występ zespołu
3) Przemówienie PAI
4) Przemówienie partnera Ceremonii Otwarcia - TATA company
5) Występ zespołu
6) Przemówienie MCP
7) Przemówienie partnera tytularnego IC2016 - 63mooons
8) Przemówienie CCP
9) Występ taneczny

Mimo sporego opóźnienia, dużych przestojów technicznych (podczas ustawiania się zespołów na scenie), trzęsącego się obrazu przedstawiającego speakerów ... Ceremonię Otwarcia uważam za udaną. Miałam dreszcze, śmiałam się, i wzruszyć też się wzruszyłam. Po krótkiej przerwie na przekąskę i kawusie, wróciliśmy na plenarkę żeby otworzyć oficjalnie Global Village. Tak się przez przypadek złożyło, że zostałam hostem tego wydarzenia, więc miałam niezłą frajdę z gadania ze sceny do tych ludzi. Wprawiam się już przed naszym Kongresem :) Po kolei:

1) Filmik otwierający Global Village
2) Przedstawienie konferansjerów
3) Filmik COCA COLI (wiadomość nagrana specjalnie przez CEO Coca Cola)
4) Wystąpienie Sammer Pathak (jakiś szef marketingu Coca Cola India)
5) The Diveristy Walk (parada przebranych w stroje narodowe MCPs, którzy wchodzili na scenę z ręcznie zrobionymi latawcami przez tutejszą Akademię Sztuk Pięknych).

Po "oficjalnej" części wszyscy przenieśli się na dwór, gdzie był ustawiony wielki namiot ze stoiskami, scena oraz ścianka Coca Coli "The happiness wall". W powietrzu czuć było radość, energię, różnice ale i podobieństwa wszystkich tych młodych ludzi. Goli powiedziała że to jej ulubione wydarzenie, muszę jej przyznać rację. Nic nie oddaje tak idei AIESEC, jak te kilka godzin podczas Global Village. Zmęczeni delegaci, zakończyli zabawę o 20:30 i poszli na lunch.

Wieczór i noc, niestety nie należały do udanych. Dużo rzeczy było nieprzygotowanych, począwszy od masywnego chaosu z check-inem, nierozdanych badge'ach a skończywszy na niewidocznym zespole CC. Poszłam spać o 3.00 w nocy bo segregowałam badges. Czasami wydaje mi się że bardziej mi zależy na tym, żeby to było ogarnięte niż im. Nie wiem dlaczego. Skończyłam moją robotę i zajrzałam na chwilę na imprezę. Nie miałam siły już na nic. Poszłam spać. To był intensywny dzień.

RZECZY DO ZAPAMIĘTANIA:
- Na konferencji jest potrzebny designer, żeby czuwać nad brandingiem i w razie czego coś doprojektować (tutaj jest ziomeczek, który zaprojektował im logo)
- Od samego początku konferencji CC musi być widoczne (koszulki, bandamki, cokolwiek ...)
- Od samego początku konferencji musi być jedno miejsce w którym ludzie mogą się zwracać do CC (biurko, pokój?)
- Na Opening Ceremony nie brać wykonawców którzy są skomplikowani technicznie i ustawienie ich trwa długo. Starać się zróżnicować typy występów, tak żeby nie zanudzić delegatów. Cała Ceremonia nie powinna trwać dłużej niż 2-2,5h.
- Global Village może mieć scenę oraz występny na niej, ale trzeba dać ludziom czas żeby się nacieszyli swoimi znajomymi i innymi kulturami

PS. Dzisiaj niestety bez zdjęć, bo kręciłam filmiki albo prowadziłam Global Village. Obiecuję jednak je zdobyć od "Showcasing Team'u"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz